Zmienia świat na lepsze
Na naszej stronie przedstawiamy w większości osoby bardzo energiczne, bez trudu nawiązujące kontakty, otwarte, mające łatwość rozmawiania, prezentowania siebie i swoich projektów publicznie, ekstrawertyczne. Ale przecież osoby o nieco mniej ekspresyjnym temperamencie też są społecznikami. Często są mniej widoczne, ale ich praca jest niezastąpiona. Bez ich skrupulatności, spokoju, umiejętności słuchania i gotowości do pomocy wiele projektów mogłoby się nie udać.
Blisko 4 lata temu pisaliśmy o PasjoDzielni i jej założycielce, liderce, sile napędowej – Wiolce Piwowarskiej. PasjoDzielnia nadal działa aktywnie. Organizuje kilkadziesiąt wydarzeń rocznie, głównie dla kobiet. A kwestie formalno-prawne, finansowe, rozliczenia, wnioski o granty i dofinansowania załatwia i trzyma w garści Gosia Skwarzec. Jest nie tylko wsparciem fachowym, organizacyjnym, wiceprezeską Fundacji, ale i przyjaciółką Wioli.
A tak nam o sobie opowiedziała:

Nazywam się Gosia Skwarzec i od lat zawodowo oraz prywatnie jestem związana z pomocą drugiemu człowiekowi. Moja ścieżka to naturalna ewolucja od pracy socjalnej, przez aktywizację lokalnej społeczności, aż po zaangażowane działania na rzecz praw kobiet. W poniższym wywiadzie dzielę się doświadczeniem osoby, która wierzy, że małe, oddolne inicjatywy mają moc zmieniania świata na lepsze.
Co cię skłoniło do „społecznikowania”? Jakie były początki?
Od ponad dwudziestu lat pracuję jako pracownik socjalny w Ośrodku Pomocy Społecznej w Osieku. Moją główną motywacją do społecznikowania stała się wieloletnia ścieżka zawodowa w pomocy społecznej, która pozwoliła mi z bliska poznać realne potrzeby ludzi. Bezpośredni kontakt z ludzkimi historiami i realnymi potrzebami był dla mnie impulsem, by wyjść poza ramy obowiązków służbowych. Chciałam robić „coś więcej” i poczułam, że moje doświadczenie może zmieniać naszą lokalną rzeczywistość.
Moja droga w organizacjach pozarządowych na dobre zaczęła się w 2012 roku, kiedy dołączyłam do Stowarzyszenia Aktywności Lokalnej „Dolina Kacanki” w Wiązownicy-Kolonii. Przez kilka lat skupiałam się tam na aktywizacji społeczności lokalnej, organizując między innymi warsztaty dla grup zagrożonych wykluczeniem społecznym oraz wydarzenia takie jak eko-festyny czy rajdy rowerowe. Od 2019 roku, wspólnie z moją przyjaciółką Wiolką, tworzę i rozwijam Fundację PasjoDzielnia w Wiązownicy-Kolonii.

Jaka jest Twoja rola w Fundacji? Czym się zajmujesz? Jak się dzielicie pracą z Wiolką?
Warto podkreślić, że ja cały czas pracuję zawodowo w pomocy społecznej. Działalność społeczna jest dla mnie nie tylko przedłużeniem pracy zawodowej, ale przede wszystkim życiową misją. Praca w Fundacji nie jest więc ucieczką, ale raczej naturalnym dopełnieniem mojego charakteru, moich potrzeb i chęci pomagania innym na znacznie większym obszarze. Z natury jestem osobą o bardzo spokojnym, opanowanym i powolnym usposobieniu.
Adrenalina, która zawsze nam towarzyszy podczas przygotowań oraz w trakcie samych wydarzeń, momentami po prostu trochę mnie przerasta. I tu z pomocą przychodzi moja główna, codzienna rola w fundacji – zajmuję się rozliczaniem wszystkich naszych pasjodzielniowych wydatków. Papierki i liczby niesamowicie mnie uspokajają. W rozliczaniu finansów trzeba być osobą skrupulatną i opanowaną, więc moje cechy charakteru idealnie się tu sprawdzają. Kiedy Wiola wnosi energię i wizję, ja dbam o to, by fundacja miała solidne i bezpieczne fundamenty w dokumentach.
Od czasu naszych początków w 2019 roku niesamowicie się rozwinęłyśmy. Nasza przestrzeń fundacyjna rozrosła się o profesjonalnie przygotowane miejsce w stodole oraz wyremontowane poddasze.
Poznaliśmy waszą Fundację 4 lata temu. Co się od tego czasu zmieniło w PasjoDzielni?
Dalej współpracujemy z Funduszem Feministycznym w ramach „Grantów Mocy” oraz z Magovox. Ogromnie nas ucieszyło, gdy w 2025 roku nasza Prezeska Wiolka otrzymała główną nagrodę w plebiscycie WP Kobieta – Wszechmocne.




Otrzymałyśmy dofinansowanie warsztatów związanych z prawami człowieka i wzmacnianiem kobiet z projektów Building Bridges – Civic Capital in Local Communities oraz SPLOT wartości oraz z NOWE FIO.



Mimo dużego rozwoju organizacji, cały czas dbamy o nasze stałe filary. Wspólnie z zespołem organizujemy przeglądy filmowe Grand OFF, unikalny bieg „wDECHĘrun”, survivale dla kobiet oraz warsztaty dla mam i dzieci. Co ciekawe, lokalnych kobiet na naszych wydarzeniach jest bardzo mało. Naszymi uczestniczkami są mieszkanki przede wszystkim z województwa świętokrzyskiego i podkarpackiego, choć niejednokrotnie odwiedzają nas osoby z najróżniejszych stron Polski. Choć mocno skupiamy się na kobietach, to nasze wydarzenia takie jak Grand OFF czy bieg „wDECHĘrun” nie są zamknięte dla mężczyzn – chętnie biorą w nich udział wszyscy, bez względu na płeć.







Co według ciebie powinno cechować społecznika?
Społecznik to osoba, która potrafi uważnie słuchać innych i ma w sobie naturalną chęć niesienia pomocy tam, gdzie jest ona potrzebna.




Co Ci przeszkadza, a co pomaga w pracy społecznej? Co Cię motywuje, a co zniechęca?
Najbardziej przeszkadza mi ograniczony czas. Choć łączenie obowiązków zawodowych, rodzinnych i domowych bywa wyzwaniem, to energia płynąca od uczestniczek naszych projektów, ich autentyczne zadowolenie oraz stale rosnąca liczba uczestniczek dają mi ogromną siłę do dalszego działania. W działaniu ogromnie pomaga mi też wsparcie i akceptacja mojego męża, na które zawsze mogę liczyć. Moim najważniejszym miejscem, w którym łapię oddech, jest mój własny dom i ukochany ogród. To właśnie tam, pracując w ziemi, koję nerwy, rozładowuję codzienne frustracje, walczę ze stresem i skutecznie regeneruję siły przeciwko wypaleniu zawodowemu.
Wierzę, że dopóki widzimy potrzeby innych i mamy odwagę na nie odpowiadać, tworzymy silniejszą i bardziej solidarną społeczność.


O Gosi napisali:
Małgosia od około 20 lat działa w trzecim sektorze. To współzałożycielka Stowarzyszenia Dolina Kacanki, pełniąca funkcję skarbniczki zarządu. Papierologia projektowa nie ma przed nią tajemnic. Otwarta na nowe wyzwania i zawsze chętna do działania!
(ze strony pasjodzielnia.pl)
Całe życie zawodowe pomaga ludziom – pracując w Ośrodku Pomocy Społecznej. W Fundacji jest od zadań rachunkowych i rozliczeniowych, świetnie odnajduje się w organizacji przedsięwzięć, posiada też duże doświadczenie w pisaniu wniosków.
(ze strony pasjodzielnia.pl)
Ciągle pracuje z ludźmi, kocha ludzi, jest empatyczna, ma ogromną wiedzę dotyczącą działań w trzecim sektorze. W fundacji jest moją prawą ręką w kwestiach rozliczeniowych.
(Wiola Piwowarska)
Dowiedzieliśmy się, że Gosia Skwarzec sama również prowadziła warsztaty ABC księgowości w organizacjach pozarządowych. Dzieliła się w PasjoDzielni swoją wiedzą na temat prowadzenia finansów w organizacji. Uczyła jak sporządzać i gdzie zgłaszać umowy, czym się różni księgowość pełna od uproszczonej, jak prowadzić księgowość w działalności odpłatnej i nieodpłatnej, jakie są obowiązki raportowe organizacji, jak rozliczać projekty, dotacje, granty, jak dokumentować wydatki. Poruszała wiele innych trudnych, ale niezbędnych w organizacji kwestii.



zdjęcia: FB Pasjodzielni
fot z Przeglądu Grand OFF im. Witolda Kona – Najlepsze Niezależne Krótkie Filmy Świata i z Biegu wDECHĘrun autorstwa Fotografia Bez Miary Magdalena Sedlak

Skomentuj: